Oczywiście winne są temu geny i czynniki środowiskowe. A dokładnie ?
Magazynowanie tkanki tłuszczowej jest pozytywnym czynnikiem przystosowawczym, który chronił nam życie.
Tak, tak-brzmi to co najmniej dziwnie, aczkolwiek to prawda.
Człowiek, w historii swojego istnienia, przez 3 miliony lat(100 tysięcy pokoleń)tworzył społeczności zbieracko-łowieckie.
Całymi dniami przemieszczał się w celu zdobycia pokarmu.
Każdego dnia pokonywaliśmy 30-40 km i nie zawsze udawało się zdobyć tyle pożywienia aby zaspokoić głód.
Osobnicy, którzy charakteryzowali się umiejętnością powolnego trawienia, wydobywania maksymalnej ilości składników odżywczych oraz magazynowania tkanki tłuszczowej, byli zwycięzcami w grze o życie.
W ten właśnie sposób, gen otłuszczania a współcześnie otyłości, był przekazywany z pokolenia na pokolenie.
10 tysięcy lat temu, ludzie zaczęli uprawiać ziemię, czego efektem było uregulowanie dostaw pożywienia.
Od 200 lat(około 10 pokoleń)jesteśmy w erze przemysłowej-żyjemy nieporównywalnie dłużej i ruszamy się nieporównywalnie mniej niż nasi przodkowie.
30 lat temu zaczęliśmy jeść śmietnikowe jedzenie (junk food), jeździć wszędzie samochodami i siedzieć przed komputerami.
Jak zatem mamy pozostać szczupli ?
Ale dlaczego tyjemy głównie na brzuchu i w biodrach ?
To kolejne przystosowanie genetyczne, które podąża za nami na przestrzeni tysiącleci.
Tkanka tłuszczowa w tych rejonach chroni wrażliwe narządy wewnętrzne przed wychłodzeniem i urazami.
Jak widzisz magazynowanie tkanki tłuszczowej ma sens, a my wszyscy jesteśmy potomkami ludzi , którzy odnieśli sukces w wyścigu po zasoby.
Oby tylko sukces w tej dziedzinie, nie okazał się zbyt kosztowny dla żadnego z nas.
Źródło:
„Dieta greckiego doktora” F.A.Linberg
„Urodzeni biegacze” Ch.McDougall
Znaczniki
ewolucja