Jeśli ktoś potrafi przebiec maraton, to naprawdę niezły z niego gość. W końcu to 42 kilometry i 145 metrów. A Ci którzy potrafią przebiec ultramaratony? Ile najwięcej może przebiec człowiek? Jakie są nasze granice w tej dyscyplinie sportu i życia?
Nikt jeszcze nie ustalił takiej granicy-nie wierzycie, to czytajcie dalej…
Świat zakochał się w bieganiu w latach siedemdziesiątych, zeszłego stulecia. Zaczęto organizować coraz więcej imprez masowych, a cały biznes związany z bieganiem miał się coraz lepiej. W momencie, gdy bieganie stało się sportem masowym i opanowało, setki tysięcy ludzi na całym świecie, garstka pasjonatów wpadła na pomysł utrudnienia całej zabawy. Stopniowo wydłużano i wydłużano długość biegu. Dzisiaj rozgrywane są zawody na różnych dystansach i w różnym terenie. Jednak kategorią, która wybiega hen do przodu w dziedzinie biegów długodystansowych, to ultramaratony.
Ultramaraton definiuje się jako „rozrywkę”, polegającą na pokonaniu odległości większej niż 42 km i 195 metrów.
Poniżej opis trzech ultramaratonów, uznawanych za najtrudniejsze oraz ich bohaterów.
Leadville Trail 100.
Ten ultramaraton rozgrywany jest w najwyżej położonym miasteczku w USA. Miasto Leadville znajduje się w górach Colorado Rockies.Dystans do pokonania 160 km. Wyobraźcie to sobie !!! Cztery maratony w jednym, limit czasu to 30 godzin. Sam bieg zaczyna się na wysokości 3000 metrów, a w samym środku wyścigu są dwa ośmiuset metrowe podbiegi. Jedną z legend tego wyścigu jest Marshall Ulrich, który pobił swój własny rekord z poprzednich lat, bo chirurg usunął mu paznokcie z palców stóp, aby nie odpadały podczas biegu.
Western States 100
Ten ultramaraton na dystansie 160 kilometrów, został „stworzony” przez Gordyego Ainsleigh na początku lat siedemdziesiątych XX wieku. Gordy startował w najważniejszym na świecie wyścigu dla koni, Western States Trail Ride ale jego kobyła okulała tuż przed biegiem. Z tego powodu Gordy postanowił pobiec w zastępstwie swego rumaka. Ścigał się z końmi na dystansie 160 km przez Sierra Nevada, uzbrojony w tenisówki. Podczas wyścigu pił wodę ze strumieni, tak jak konie, a jego kondycję sprawdzali na punktach kontrolnych weterynarze. Ukończył bieg w czasie 23 h i 43 min. Z roku na rok, przybywało chętnych do ścigania się z końmi, a w 1977 liczba biegnących była większa niż jadących, co zainicjowało powstanie pierwszego 160 km ultramaratonu na świecie.
Badwater
Ten ultramaraton, bez wątpienia jest najtrudniejszy na świecie. Dlaczego? Bo jest rozgrywany w lipcu na w Dolinie Śmierci w okolicach pustyni Mojave, w temperaturze 55 stopni Celsjusza, na odcinku 217 km. Biegnie się po asfalcie tak niebywale rozgrzanym, że co roku niemała liczba spośród 90 startujących musi być ratowana, przez podawanie kroplówki, która staje się jedyną szansą nawodnienia organizmu. Najlepsi z długodystansowych biegaczy nie dają rady ukończyć tego biegu, a ci którzy mają odpowiednią ilość szczęścia, hartu ducha i umiejętności, potrafią przebiec 217 km w 55 stopniach w czasie poniżej 24 h. Jedną z takich osób jest Brazylijczyk Marcos Farinazzo który w 2009 roku zmieścił się w czasie 23:39:18
Następnym razem, gdy siedząc na kanapie, będziecie rozważali czy iść poćwiczyć czy nie, pomyślcie o tym co właśnie przeczytaliście.
źródło:
„Urodzeni biegacze”Ch.McDougall
Znaczniki
spalaniewytrzymałość