Pewnego dnia zapytałem chłopaka ćwiczącego na siłowni, czego chciałby się dowiedzieć odnośnie treningu.
Odpowiedział „Chciałbym się dowiedzieć, jak najszybciej osiągnąć najlepsze efekty”
Pomyślałem, że to bardzo dobre pytanie, a znalezienie odpowiedzi jest warte wysiłku.
Kilka tygodni później doszedłem do wniosku, że najważniejszy czynnik to systematyczność.
Pomijając moją wiedzę wynikającą z 18 lat ćwiczeń i doświadczeń związanych z treningiem rozważmy całą sprawę używając logiki.
Użyjmy trzech kategorii treningu(jaki plan treningowy ? )
-zły
-dobry
-świetny
oraz, trzech kategorii systematyczności (jak często ? )
-czasami
-często
-zawsze
Jeżeli zły trening będziemy wykonywać czasami, nie zorientujemy się, że jest zły. Jeśli często albo zawsze to połapiemy się, że nie działa.
Jeżeli dobry trening wykonujemy czasami, przyniesie znikome efekty. Jeżeli często lub zawsze to zobaczymy dobre efekty.
Świetny trening przyniesie efekty analogiczne do dobrego, jednak jak widać w powyższym zestawieniu czynnikiem o kluczowym znaczeniu dla szybkości efektów, jest częstość treningu.
Jakie wnioski dla ćwiczących:
Spróbujcie ćwiczyć za każdym razem, gdy to sobie zaplanowaliście.
Również wtedy, gdy wam się nie chce lub macie mniej czasu.
Zamiast rezygnować lub odkładać na później, ćwiczcie mniej intensywnie lub krócej.
Systematyczność jest najważniejsza.
Znaczniki
efekty
Czyli trening nie musi koniecznie zostać przeprowadzony w pełni, jeśli brakuje czasu np?? Wystarczy, namiastka treningu (kiedy brak czasu), aby były zauważalne efekty (zachowując oczywiście systematyczność)??
A co jest lepsze: namiastka treningu czy zero treningu ?
Nie zawsze udaje się zrobić porządny, zaplanowany trening-mimo tego „lepszy rydz, niż nic”