Czy w czasie koronawirusa można robić bezpieczne treningi? Czy bezpiecznie to również skutecznie? Jakimi środkami możesz zastąpić sprzęt działający w fitness klubie?
Treningi w czasie koronawirusa
Piskliwy budzik zaczął brzęczeć o 7:30. Okno było szaro bure, dokładnie takie samo jak wieczorem gdy kładłeś się do łóżka. Wślizgnąłeś się pod kołdrę już o 20, bo nie miałeś co robić. Położyłeś się tylko po to, aby przez kilka godzin oglądać telewizję i patrzeć w telefon. Ranek zaskoczył Cię jak co dzień. Budzik przestawiasz o godzinę i śpisz dalej, zwinięty w smakowity kokon zrobiony z prześcieradła i szlafroka. Zanim się ubierzesz jest już prawie południe, ale to w niczym nie przeszkadza. Już ponad miesiąc pracujesz w pidżamie. Home office trwa na dobre. Wszystko to co Cię otacza wygląda jak emerytura na sterydach tylko 30 lat przed czasem.
Masz jeszcze jakieś wątpliwości czy potrzebujesz trenować mimo epidemii ?
Telewizja i inne media w tym temacie zawodzą na całej linii. One i rząd zajmują się jedynie zewnętrznymi strategiami walki z koronawirusem, o tym co możesz zrobić da swojej odporności z reguły milczą. Jeśli zastanawiasz się po co ćwiczyć w tym szczególnym czasie, to pędzę z podpowiedzią. Dla sprawności, dla zdrowia ciała i umysłu. Dla bliskich i dla siebie. Świat przeżywany w szortach z niemytymi zębami jest ponad siły każdego z nas. Wzór na ratunek znajduje się po drugiej stronie monety, którą obracasz codziennie w dłoni. Zamiast wypuszczać kontrolę nad światem, zacznij trzymać mocno, zamiast wstawać przedpołudniem, wstawaj o brzasku.
Dyscyplinę osiągniesz dzięki treningowi. Więc zacznij trenować. Każdego dnia. Nawet jeśli nigdy nie trenowałeś. Nigdy nie ma lepszej pory żeby zacząć niż ta. Epidemia każdemu z nas coś zabiera, ale również coś daje. Tobie być może szansę na rozpoczęcie treningów. A temu kto już ćwiczył, daje szansę by nauczyć się nowego.
Treningi w domu
Dom lub dwór, albo tu albo tu. Więcej możliwości teraz nie posiadasz. Trening w domu jest trudniejszy niż trening w terenie, dlatego wymaga większej motywacji od Ciebie. Jest trudniejszy, bo w domu żyjesz i robisz dużo innych rzeczy poza treningiem. Z tego powodu wcześniej wychodziłeś trenować w klubie, na boisku itd. Oprócz oczywistych ograniczeń sprzętowych, klub zapewniał Ci inne środowisko. Odwiedzając fitness, wnikałeś w inny świat. Zmieniałeś otoczenie, a jeśli było dobrze zaprojektowane to stymulowało Cię do wysiłku. Dawało Ci motywację i kierunkowało Cię na cele treningowe.
Gdy ćwiczysz w domu, spróbuj dać sobie więcej motywacji-to pomaga w treningu. Jeśli nie masz pomysłu jak, to podsuwam go w tym artykule. Ok, motywacja już jest-teraz wiedza. Masz co najmniej kilka wyjść. Jednym z nich są książki oraz inne publikacje. Książki o treningu bez sprzętu lub z małą ilością sprzętu znajdziesz tutaj. Wydawnictwo Aha!, przez kilka lat drukowało książki o kalistenice. Przejrzałem to co wydali. Większość książek Ala Kavadlo jest dobrze napisanych i obfitych w zdjęcia. Znajdziesz w nich dużo użytecznej wiedzy i wsparcia w treningu bez przyrządów.
Inna godna polecenia książka w tym temacie to „Nagi wojownik” Pavla Tsatsouline’a. Książka bardzo dobra. Konkretna i dokładna. Daje Ci możliwość rozwijania w dziedzinie treningu z wagą ciała jak żadna inna publikacja w języku polskim.
Filmy do treningu, to kolejna metoda z której możesz skorzystać. Kanał youtube oferuje Ci niezliczoną ilość produkcji dotyczących treningu „body weight”. Dokładnie takie hasło wpisz w wyszukiwarkę serwisu i ciesz się ogromem materiałów. Drugim hasłem, które będzie dla Ciebie pomocne, to kalistenika-czyli forma ćwiczeń bez sprzętu. Jedynym przydatnym elementem jest tutaj drążek, ale bez niego można się obejść.
Treningi online
Innym środkiem zaradczym są treningi online, zarówno w wersji jeden na jednego czyli treningiem personalnym przeniesionym do sieci oraz treningi grupowe online. Wybierz to co dla Ciebie fajniejsze. Oczywiście, te które będą tylko dla Ciebie dają trenerowi szansę ka korektę Twojego działania oraz dostosowanie programu do możliwości. Jednak polecam Ci wybrać, to co bardziej do Ciebie przemówi.
Treningi online mają pewną przewagę w stosunku do filmów które znajdziesz na youtube. Przewaga ta jest związana w zaangażowaniem innych osób w Twoje trenowanie. Mam na myśli obecność innych trenujących. Gdy korzystasz ze wskazań trenera personalnego, który prowadzi zajęcia online na zasadach otwartych, to równocześnie trenują z Tobą inne osoby. Możesz nawiązać kontakt z tymi osobami i włączyć je w swój proces trenowania. Jest to dodatkowe wsparcie i dodatkowa motywacja.
Sprzęt do treningu domowego
W wersji minimalnej nie potrzebujesz niczego oprócz siebie i podłogi na o rozmiarze 2,5 x 1,5 metra. Jeśli nie masz maty przyda Ci się ręczni plażowy lub koc. Dla tych którzy mogą sobie pozwolić na zakup drobnego sprzętu fitness, treningi w czasie koronawirusa będą bardziej urozmaicone. Jeżeli możesz chcesz nabyć trochę sprzętu to polecam:
dla kobiet
- matę do treningu
- hantle 3 kg, 5 kg, 7 kg (para)
- gumy do ćwiczeń (zarówno w wersji długiej jak i krótkiej)
dla mężczyzn
- matę do ćwiczeń
- hantle do skręcania o wadze 10 kg dwie sztuki
- gumy do ćwiczeń (zarówno w wersji długiej jak i krótkiej)
- TRX
To wszystko może Ci się przydać do bezpiecznego treningu w domu. Oczywiście jeśli tylko możesz sobie pozwolić na zakup dodatkowego sprzętu, to zachęcam-da Ci to dodatkowe możliwości.
Trening outdorowy
Tak długo jak czas epidemii koronawirusa nie wzbudzi w naszym rządzie przekonania o całkowitym lockdownie, możesz trenować na dworze. O ile nie mieszkasz w pobliżu lasu, to do dyspozycji będziesz miał parki, skwery i inne obiekty tego rodzaju. Jeżeli w dogodnej od Ciebie odległości jest plenerowa siłownia, to masz spor szanse, że z niej skorzystasz. Dlaczego tylko szanse ? Bo może być bardzo atrakcyjna dla wielu osób i nici z bezpiecznego treningu. Być może Twoje szanse wzrosną jeśli zdecydujesz się na trening w godzinach bardzo wczesnych lub późnych. Dawałoby to dodatkową korzyść-lepsze powietrze.
Brak siłowni zewnętrznej to popis dla wyobraźni. Zostają Ci spacery, rower i bieganie na powietrzu. Tak długo jak, będziesz mógł, korzystaj z tej opcji. Szczególnie polecam Ci znaleźć partnera treningowego. Rodzaj towarzystwa determinuje całą masę zachowań będących średnią zachowań tych osób które ze sobą wzajemnie przebywają. Innymi słowy, stajesz się w części ludźmi z którymi najczęściej się zadajesz. Ludowa mądrość określiła to tak „kto z kim przystaje, takim się staje”. Aforyzm jak najbardziej prawdziwy.
Partner treningowy powinien Cię wspierać, inspirować i wzmacniać. Ty jego również. Treningi w czasie koronawirusa są wymagające ale wyjątkowo ważne, a wsparcie społeczne może się okazać kluczowe aby pozostać w formie psychicznej.
Trenuj, trenuj i jeszcze raz trenuj. Nie ważne czy jest epidemia czy nie, ale pamiętaj aby trenować bezpiecznie. Nie stosuj wymówki, że koronawirus, że nie ma gdzie ani jak. Jak zwykle, potwierdza się powiedzenie „dla chcącego nic trudnego”. Nawet jeśli będziesz miał gorszy dzień, nie rezygnuj. Może się zdarzyć, że zrobisz tylko fragment tego co planowałeś, ale nigdy nie powinien to być powód aby rezygnować. Wszystko kiedyś mija, epidemia nie będzie w tym zakresie wyjątkiem. Przeminie.
Znaczniki
odpornośćtrener