Trening Psychologia Odżywianie

Marzy Ci się piękna sylwetka? Pragniesz siły i zdrowia? Dobrze trafiłeś !

Nazywam się Maciej Krysiak, jestem trenerem personalnym. Kobiety korzystają z mojej pracy aby schudnąć i pięknie wyglądać. Wspólne treningi przynoszą widoczne efekty oraz satysfakcję.

Praca z mężczyznami, to przede wszystkim kształtowanie siły. Silne ciało, daje pewność siebie. Regularne treningi są niezbędne byś poczuł się dobrze we własnej skórze. Nie czekaj. Działaj.

Trener Personalny Maciej Krysiak

Co mogę dla Ciebie zrobić ?

Praca nad wyglądem

Potrzebujesz pomocy w treningu? Nie wiesz jak zacząć? Żaden kłopot. Jestem dla Ciebie, aby Twoje plany nabrały kształtów. Zadzwoń i umów się na spotkanie.

Egzaminy sprawnościowe

Decydujesz się na zmianę pracy lub uczelni? Moja pomoc znacznie zwiększa Twoje szanse na sukces. Zrób wszystko aby sobie pomóc.

Więcej przydatnej wiedzy

Znajdziesz na tej stronie kilkadziesiąt artykułów, które dotyczą treningu, diety i zdrowia. Czytaj i poznawaj, jeśli coś wzbudzi Twoją ciekawość zostaw komentarz, będzie mi bardzo miło.

trening

Twój pierwszy trening z trenerem personalnym

21 komentarzy - potrzebujesz 5 min na lekturę tego posta

Blog

trening w czasie koronawirusa
odpornośćtrener

Treningi w czasie koronawirusa są bezpieczne

Treningi warto robić zawsze nawet wtedy gdy dookoła szaleje epidemia. Zyska dzięki temu ciało, umysł i układ odpornościowy. Ruszaj do przodu i eliminuj przeszkody.

sukcestreningumysł

Skuteczny sposób aby zdobyć motywację do ćwiczeń

Każdy może zapodziać motywację do ćwiczeń. Celowo piszę zapodziać, bo łatwo można ją odnaleźć. Dużo trudniej będzie gdy ją stracisz.

efektytrener

Po jakim czasie treningi personalne przyniosą efekty?

Czekasz na pierwsze efekty treningów personalnych ? Chcesz aby pojawiły się jak najszybciej ? Dowiedz się kiedy spełnią się Twoje oczekiwania.

dietysiłasukces

Pierwszy trening z trenerem personalnym

Pierwszy trening to początek relacji trener-klient. Taki trening jest wymagający dla obu stron, bo jesteście się nie znacie. Jak sobie pomóc ?

dietymetabolizm

Polifenole, skala Orac i co jeść żeby nie stracić zdrowia?

Podsumowanie: Dieta bogata w polifenole bardzo korzystnie wpływa na zdrowie. Skala Orac to spis produktów bogatych w polifenole. Jeśli będziesz zjadał warzywa, owoce i przyprawy

dziecko
diety

Polskie dzieci tyją na potęgę

Podsumowanie: Polskie dzieci tyją jak żadne inne w Europie. Jak możemy im pomóc ?Czy potrzebna jest strategia globalna czy lokalna ? Co możesz zrobić w

warzywa
dietydługowieczność

Alternatywa dla postu przerywanego

Jeśli nie możesz stosować postu przerywanego, a korzyści z jego stosowania umykają Ci bokiem jest alternatywa. Niektórzy ludzie z różnych przyczyn nie chcą lub nie

laboratorium
mózgumysł

Trening uczyni Cię bardziej wytrwałym

Czy możliwe jest, że zwyczajny trening fizyczny uczyni Cię bardziej wytrwałym? Zastanówmy się przez chwilę ,czy możliwe jest że uprawianie sportu daje Ci szansę aby

motywacjatrener

Motywacja od trenera personalnego

Podsumowanie: Trener personalny powinien być jak najbardziej motywujący dla swojego klienta.  Bywają dni gdy jest to trudne zadanie tym niemniej wiele zależy od Ciebie i

FAQ

Kiedy zobaczę efekty treningów?

Niektóre efekty widać praktycznie od razu, satysfakcja z wykonanego treningu, poprawa humoru i więcej energii po przebudzeniu zauważysz błyskawicznie. Utrata tkanki tłuszczowej i wzrost siły to niestety kilka lub kilkanaście tygodni ćwiczeń.

Ile razy w tygodniu trzeba trenować z trenerem?

To zależy od możliwości czasowych i finansowych klienta. Trener personalny nie może i nie powinien nakazywać ile treningów klient ma z nim wykonywać w tygodniu.

Co mam wziąć na pierwszy trening?

Należy wziąć ze sobą wygodne sportowe ubranie, obuwie oraz ręcznik i butelkę wody.

Czy powinienem się bać pierwszego treningu bo może być dla mnie za trudny?

Pierwszy trening z reguły bywa za lekki. Wynika to z tego, że większość osób trafia na zajęcia po dłuższym braku aktywności. Poza tym pierwszy trening służy określeniu stopnia sprawności trenującego.

Kto może i powinien skorzystać z trenera personalnego?

Nie ma w tej sprawie żadnej reguły. Bywa, że o pomoc proszą sportowcy amatorzy, którzy utknęli w martwym punkcie. Z drugiej strony klientami zostają również osoby, które praktycznie nigdy nie były aktywne fizycznie.

Czy treningi z trenerem personalnym wymuszają stosowanie diety?

Absolutnie nie. Oczywiście efekty treningów są wtedy dużo lepsze ale decyzja w tym temacie zostaje podjęta przez klienta.

Wielkie brzuchy kulturystów

Maciej Krysiak Trener personalny

Zapewne zauważyłeś już, że wielu spośród współczesnych kulturystów ma wielki brzuch. Zastanawiało C kiedykolwiek czemu tak jest? Mnie też, dlatego poniżej przeczytasz jaki jest mój punkt widzenia na ten temat. Gdybyś miał wątpliwości, co do tego czy czytać dalej, to przestań się wahać. To co psuje brzuch kulturystów, może także psuć Twoją sylwetkę.

Hormon wzrostu i wielki brzuch

Pierwszy powód, który podawany jest najczęściej i z reguły uznawany jest jako jedyne wytłumaczenie dla wielkiego kulturystycznego brzucha, to hormon wzrostu. Oczywiście nie podejrzewam Was o branie hormonu wzrostu, ani żadnych innych hormonów ale miejcie świadomość, że przyjmowanie hormonu wzrostu powoduje wzrost wielu części ciała, których byście o to nie podejrzewali. Przy niekontrolowanym braniu somatotropiny, a takie najczęściej jest, gdy zabierają się za to kulturyści, rosną im mięśnie, niektóre stawy, dłonie, stopy, żuchwy itp.

Wszystko co jest w jakiejś części zbudowane z tkanki łącznej jest podatne na wzrost pod wpływem somatotropiny. Od mniej więcej 20 lat do somatotropiny dorzucana jest insulina, celem przyspieszenia transportu składników odżywczych do komórek mięśniowych. Skutkiem tego jest szybkie i naprawdę niebezpieczne rozregulowanie gospodarki hormonalnej organizmu. Nie trzeba być lekarzem, aby rozumieć, że organizm nie jest zadowolony gdy przez kilka miesięcy otrzymuje przesadnie duże ilości somatotropiny oraz insuliny. Mimo, że faktycznie spożycie hormonu wzrostu jest intensywne od około 20 lat (ja sam znałem kilku amatorsko trenujących którzy stosowali) to moim zdaniem nie jest to jedyny powód wielkiego brzuch u kulturystów.

Obżarstwo i wielki brzuch

Drugim istotnym powodem według mnie jest zwykłe obżarstwo. Zrozum, że typowy kulturysta żyjący w naszych czasach zjada zdecydowanie więcej niż jego poprzednik żyjący 30-40 lat temu. W Polsce w latach 80-tych, kulturyści budowali formę na kaszance, ziemniakach, zsiadłym mleku i twarogu. Jeśli poczytacie wywiady z legendami kulturystyki z tamtych czasów, to dowiecie się jak inaczej odżywiali się na co dzień. Wszyscy jemy więcej niż kiedyś. Świat zachodni utrzymuje ewidentną nadpodaż pożywienia a kulturyści są jej ofiarą jak każdy inny a może nawet bardziej, bo przecież zależy im na „masie”.

Błędy treningu i wielki brzuch

Trzecia przyczyna wielkiego brzucha tkwi w treningu. Lata temu osoba ćwicząca kulturystykę z reguły trenowała kilka godzin na każdej sesji treningowej. Rozgrzewka trwała około 20 min i zawierała element aerobowy oraz gimnastyczny.
Oprócz treningu typowo kulturystycznego, obecny był również aspekt siłowy w postaci rozmaitych dźwigań a także aspekt gimnastyczny jak np. stania na rękach, ćwiczenia na poręczach. Nierzadko trening na siłowni wspomagał sprawność kulturysty na wielu płaszczyznach. Poczynając od jazdy na nartach, poprzez pływanie aż po grę w piłkę albo siatkówkę. Obecnie, wielu kulturystów, zarówno profesjonalnych jak i tych mniej, ogranicza się do „złotego kanonu” treningowego czyli 45 min siłóweczki i do domciu, żeby się za bardzo nie zmęczyć. A prawda jest taka, że jak się nie poćwiczy to brzunio rośnie.

Brak ćwiczeń brzucha

Czas na czwarty grzech wielkiego brzucha-bezczynność w ramach treningu brzucha. Miałem okazję, co najmniej kilka razy czytać wywiad z zawodnikami, którzy przyznawali się że brzucha nie trenują wcale. Gdy rozmawiam z wieloma trenującymi na siłowni, oni też mi mówią, że nie trenują brzucha. Więc jak ma to dobrze wyglądać? Rozumiem, że startujący w zawodach nie trenują aby nie rozwijać obwodu pasa ale gdy nie żresz jak świnia i nie aplikujesz sterydów, to pas nie rozwija się nie wiadomo jak! Jeśli Ty jednak chcesz się dowiedzieć jak skutecznie ćwiczyć brzuch to spójrz tutaj.

Lenistwo i wielki brzuch

Piąty i ostatni powód wielkiego brzucha, to prozaicznie rzecz ujmując, lenistwo życiowe. Jeśli się mało chodzi a dużo jeździ samochodem, dużo siedzi przed komputerem i dużo siedzi przed telewizorem, to brzuch też łatwo rośnie. Nie żyję wielką tęsknotą za czasami przeszłymi, ale uważam, że jedna z ich przewag w stosunku do czasów obecnych polegała na większej aktywności mieszkańców tej planety. Dzieci miały harcerstwo i ślizgawki pod domem a dorośli grali w piłkę i siłowali się na rękę. Często chodziło się całkiem daleko a łóżko trzeba było wnieść na czwarte piętro zamiast wwozić windą.

Podsumowując moją smutną odezwę do narodu, w roku 2016 życzę Wam mniej obżarstwa, zostania harcerzem, więcej szaf do wniesienia do mieszkania sąsiada oraz zero sterydów 🙂

Trener Michał na zawodach

Maciej Krysiak Trener personalny

11792012_1676163779280266_6858814228747691051_oMichała już znacie. Współpracuje z moją firmą od roku i współpraca układa nam się wzorowo. Dziękuję Ci Michale :-). Oprócz pyszałkowatej wdzięczności, którą właśnie wrzuciłem tym postem do internetu, chcę abyście wiedzieli, że Michał startuje w zawodach. Pierwsze zawody odbyły się w zeszłym roku. Poszło nieźle, ale jak to z reguły bywa, pierwszy raz jest na „przetarcie”. W tym roku było znacznie lepiej. Zawody były większe, zawodników więcej, forma aż miło.11222837_1676163152613662_7097513465486035083_o

Do pełni szczęścia zabrakło jakiegoś miejsca na podium, ale to raczej kwestia czasu…bo talentu i chęci Michałowi nie brakuje. Poniżej znajdziecie kilka zdjęć z imprezy, która odbyła się w Sopocie, 18 lipca 2015 roku. Były to VIII Zawody w Kulturystyce i Fitness. W kategorii Michała, czyli w Męskiej Sylwetce, startowało 43 zawodników. Na pierwszy rzut oka widać, że zawodnicy prezentowali wysoką formę.

 

Michał dostał się do finałowej piętnastki, co moim zdaniem było za niskim wyróżnieniem w stosunku do prezentowanej sylwetki. Nie ma jednak sensu ronić łez, bo niebawem znajdą się kolejne zawody i kolejne szanse na ścisłą czołówkę ;-).

Czy moja dieta jest dobra ?

Maciej Krysiak Trener personalny

W mojej pracy często słyszę pytanie: Czy moja dieta jest dobra? Jak mam skorygować swoją dietę, bo efekty nie są takie jakich się spodziewałam ?
Bardzo chcę Wam pomóc, a przy okazji pragnę zdjąć z siebie trochę pracy, dlatego poniżej znajdziecie wskazówki, jak ułożyć profesjonalną dietę i ją ewentualnie skorygować.

Zacznijmy od priorytetów.

Ustal swoje zapotrzebowanie na energię. Jak już zapewne wiecie, nie jestem zwolennikiem teorii kalorycznej, ale traktuję ją, jak pewnego rodzaju kierunek albo mapę orientacyjną. Określenie zapotrzebowania kalorycznego jest dobre, bo pozwala Wam znaleźć punkt wyjścia.
Jeśli go już macie, to możecie dietę zbudować wokół jakiegoś fundamentu.

Daje to wymierne korzyści w postaci względnie łatwej możliwości kontrolowania zmian, które będą lub nie będą w Was zachodziły. Adekwatnie do celu i obserwowanej reakcji organizmu na waszą dietę, będziecie dodawać lub odejmować kalorie,
ale będziecie mogli to zrobić tylko wtedy, gdy poznacie zapotrzebowanie kaloryczne.
Jak policzyć zapotrzebowanie? Ja korzystam z kalkulatora internetowego:http://calcoolator.pl/dzienny_kalkulator_kalorii.html

Ustal procentowy rozkład diety na białka, węglowodany i tłuszcze. Przykładowo, jeśli chciałbym budować masę mięśniową, to mogę założyć, że 50 % mojej diety w odniesieniu do kcal, będą stanowiły węglowodany, 30 % białka i 20 % tłuszcze.
Jeśli znam moje zapotrzebowanie, to mogę sprawdzić czy faktycznie tak jest i czy moje założenie przynosi rezultaty.
Gdyby nie przynosiło, to muszę albo poprawić rozkład procentowy składników pokarmowych w założonym przeze mnie bilansie albo zmienić założenia dotyczące bilansu.

Dobrze jest wiedzieć jakie proporcje makroskładników, czyli węgli, białek i tłuszczy są odpowiednie do celu.
Przyjmuje się, że w dietach mających na celu budowanie masy ciała, największy udział powinien być po stronie węglowodanów, później białek a na końcu tłuszczy.
Na przykład 50 % węglowodanów, 40 % białka, 10 % tłuszczu, albo 60 % węgli, 30 % białka i 10 % tłuszczu.
Diety redukcyjne zakładają równowagę białek i węglowodanów, lub nieznaczną przewagę białek oraz umiarkowaną ilość tłuszczu.
Przykładowo 45 % węglowodanów, 45 % białek, 10 % tłuszczu.

Regularnie rób pomiary i koryguj dietę co 7-10 dni.
Jeśli pomiar wskazuje, że zmierzasz w dobrym kierunku, to nic nie zmieniaj dopóki nie staniesz w miejscu.
Jeżeli nie ma zmian, to obniż o około 10 % zapotrzebowanie kaloryczne i obetnij je proporcjonalnie ze wszystkich makroskładników.

Ostatnia, ale ważna sprawa. Jak monitorować dietę? Ja używam strony http://www.tabele-kalorii.pl/, bo jest bardzo dobra do tego.
Poniżej przykładowy skan po wprowadzeniu jednego posiłku.przykład

Jak łączyć trening na siłowni z innymi sportami?

Maciej Krysiak Trener personalny

Dosyć często występuje potrzeba łączenia treningu siłowego z aktywnością fizyczną charakterystyczną dla innych sportów. Z reguły trening siłowy służy w takim przypadku temu, aby poprawić osiągi w sporcie, który jest przewodni dla danego zawodnika. Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się jakimi regułami kierować się realizując powyższy cel, to w tym artykule przedstawię Wam dwa podejścia do tematu.

Istnieją przynajmniej dwie możliwości połączenia treningu oporowego z uprawianą dyscypliną. Jedna z nich charakteryzuje się skrajną specjalizacją w obszarze wzmacnianych mięśni, druga polega na wzmacnianiu całej sylwetki i swoistej rekompensacie w rozwoju sylwetki.

siatkarkiAGłęboka specjalizacja ma na celu maksymalizację i optymalizację osiągnięć, odpowiedniej grupy mięśniowej a czasami niemal pojedynczego mięśnia. Cel tego rodzaju realizowany jest poprzez specyficzny i względnie jednostajny trening, określonej grupy mięśniowej. Przykładowo, kolarze trenują intensywnie mięśnie ud, wykonując przysiady, prostowanie siedząc i uginanie leżąc. I tyle.

Nie wykonują ćwiczeń na górną albo środkową część ciała, bo dbając o ponadprzeciętne osiągnięcia, niwelują zbędną wagę ciała. Innymi słowy, jeśli jakiś mięsień nie napędza roweru, to jest zbędny. Znałem kiedyś biegacza, któremu trener zabraniał ćwiczyć mięśnie antagonistyczne do tych, które biorą udział w unoszeniu nogi (mięsień biodrowo-lędźwiowy). Niby ok, ale mój znajomy poza niezłymi czasami na średnich dystansach, dosyć intensywnie się garbił. Trening wyspecjalizowany w ten sposób ma pewną zaletę oraz istotną wadę. Zaleta polega na tym, że ćwicząc mięśnie, które są najistotniejsze w danym sporcie, szybko i znacznie podniesiecie swoje możliwości w tej dziedzinie. Wada jednak jest taka, że jednostajny wysiłek fizyczny deformuje sylwetkę. Z początku dochodzi do nierównowagi statycznej mięśni, a w późniejszej fazie do deformacji sylwetki.

Podejście odwrotne wydaje się  ewidentnie lepsze pod kątem zdrowotnym, jednak nie tak dobre z punktu widzenia rezultatów krótkoterminowych. Polega na ćwiczeniu mięśni zaangażowanych w sporcie przewodnim oraz grup antagonistycznych do nich. Tym samym poprawie ulegają mięśnie gwarantujące osiągnięcia w danej dziedzinie a poza tym nie dochodzi do deformacji sylwetki. Jest to podejście bezpieczne i sensowne. Zapewnia zarówno polepszenie osiągnięć sportowych oraz zachowanie zdrowia.

Jeśli mogę Wam cokolwiek zasugerować, to w swoim treningu siłowym, dbajcie o całościowe trenowanie ciała, nawet jeśli „nogi” nie będą Wam do niczego potrzebne. Nie tylko będziecie zgrabniejsi, ale także zdrowsi. Aby wszystko miało ręce i nogi, zastanówcie się które mięśni są głównymi w Waszej dyscyplinie a które realizują ruch przeciwny. Następnie trenujcie jedne i drugie, nie zapominając o rozciąganiu.

Tłuszcz cukierniczy

Maciej Krysiak Trener personalny

Czy ktoś z Was słyszał kiedykolwiek wyrażenie ” tłuszcz cukierniczy” ? Nie ? A szkoda, bo na pewno każdy z Was w ciągu ostatnich kilku miesięcy spróbował, tłuszczu cukierniczego.

ciastko1Kilka dni temu, wszedłem do cukierni, żeby kupić sobie słodką bułkę albo babeczkę. Była ku temu dobra okazja, więc czemu nie. Podszedłem do lady i zobaczyłem coś, co mnie bardzo zaciekawiło. Obok każdego ciastka, stała karteczka z wypisanym składem. Dla mnie nie lada gratka. Stoję przy ladzie i czytam sobie skład kilku różnych ciastek. W każdym z nich, to samo, tylko kolejność składników różna, zależnie od rodzaju ciastka. Na kartkach widzę mąkę, cukier, syrop glukozowo-fruktozowy itp. Po chwili, dociera do mnie pewna rzecz. Widzę składnik, którego nie znam. Uważnie przypatruję  się karteczkom i ciągle widzę to samo wyrażenie. Jest mi totalnie obce, a znajduje się na KAŻDEJ kartce, czyli występuje w każdym ciastku lub słodkiej bułce !!!. Nazywa się tłuszcz cukierniczy. Ktoś słyszał o nim, bo ja nie. Pytam się zatem Pani kasjerki, co to jest? Ona na to, „pewnie olej roślinny”. Zapytałem, dlaczego olej roślinny nosi w cukierni inną nazwę. Rozsądnej odpowiedzi nie otrzymałem, Pani trochę się motała, więc postanowiłem sprawdzić.

Tłuszcz cukierniczy.

Jeśli chcecie się dowiedzieć czym jest tłuszcz cukierniczy, podam Wam dwie definicje pochodzące z książki ” Technologia żywności” 3 i 4 Podręcznik dla technikum, praca zbiorowa, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne

„w cukiernictwie stosuje się tłuszcze cukiernicze, otrzymywane z rafinowanych tłuszczów roślinnych, utwardzonych i ciekłych (np. olej rzepakowy, sojowy, arachidowy)”

oraz

cytat ze strony www.cim.pl

„Tłuszcze cukiernicze mogą mieć postać stałą lub półpłynną. W ich składzie należy wymienić przede wszystkim ciekłe i poddane utwardzeniu oleje roślinne. W przemyśle spożywczym tłuszcze cukiernicze otrzymuje się podobnie jak margarynę. Nie uwzględnia się jednak powstawania fazy wodnej oraz emulgowania.”

No cóż, wygląda na to, że wszystko stało się jasne za sprawą informacji przedstawionych powyżej. Tłuszcz cukierniczy, to po prostu handlowa nazwa( w przemyśle cukierniczym) tłuszczów utwardzanych, których żadna osoba jeść nie powinna. Tym samym wątpię, abym zjadł jeszcze kiedyś ciastko z cukierni. Obecnie nie zdarzało mi się to zbyt często(może kilka razy w roku), ale teraz będę cholerstwa unikał jak ognia !

 

Mex Matrix 10

Maciej Krysiak Trener personalny

Od pewnego czasu ponownie stosuję kilka podstawowych suplementów.
Dzisiaj przedstawię Wam moją recenzję odżywki amerykańskiej firmy Mex.
Odżywka nosi nazwę Matrix 10 i jest odżywką, nowego typu, który w sprzedaży określany jest słowem: wieloskładnikowy.

Firma Mex nutrition.
Firma Mex, według oficjalnych informacji została założona w 2010 a w 2014 jej wiceprezesem został legendarny zawodnik, Flex Wheeler.
Na rynku Polskim, firma pojawiła się kilka miesięcy temu i wtajemniczeni twierdzą, że na razie trzyma jakość, bo liczy na zdobycie polskiego rynku.

Produkty.
W ofercie znajdziecie praktycznie cały wachlarz produktów, we wszystkich kategoriach.
Większość produktów ma bardzo dobry skład, jeśli przyjmiemy, że w pudełku znajduje się to co deklaruje się na opakowaniu.

OLYMPUS DIGITAL CAMERACeny.
Firma Mex stawia na agresywną politykę względem swoich rywali. Nie dość, że ma kilka naprawdę dobrych produktów, to dodatkowo obecne ceny są naprawdę niskie.

Matrix 10.
W deklaracji producenta czytamy, że odżywka ma w składzie 10 różnych form białka, począwszy od izolatu i koncentratu serwatki, poprzez albuminę jaja a skończywszy na kazeinie micelarnej. Opisywana kombinacja różnych białek ma na celu stopniowe i długotrwałe uwalnianie aminokwasów do ustroju.

Ocena i wrażenia.
Białko bardzo smaczne, piłem smak waniliowy i byłem bardzo zadowolony.Oczywiście kwestia smaku jest totalnie subiektywna, ale dla mnie to białko było bardzo delikatne i zrównoważone smakowo. Nie mogę powiedzieć w tym aspekcie nic innego niż to, że w żadnym stopniu nie jest za słodkie ani chemiczne.
Rozpuszczalność niemal wzorcowa, czasami zdarzały się malutkie grudki przyklejone do szejkera, szczególnie na spodzie.
czy jestem w stanie ocenić działanie? Wątpię by przy jakiejkolwiek odżywce białkowej można było to zrobić.
Białko oceniam bardzo pozytywnie i polecam je. Nie miałbym problemu, żeby do niego kiedyś wrócić.

Szybki metabolizm

Maciej Krysiak Trener personalny

Szybki metabolizm, okazuje się kluczowy dla każdego z nas, dlatego warto poświęcić temu zagadnieniu kilka chwil.

Dlaczego sprawny i wydajny metabolizm jest istotny? Oczywistym powodem jest szczupła sylwetka. Jeżeli masz spowolniony metabolizm, to Twoje szanse na zgrabne i seksowne ciało raczej maleją niż rosną.
Kolejny powód jest taki, że mając szybki metabolizm regenerujesz się lepiej i szybciej. Wynika to z faktu, że przy szybkim metabolizmie, sprawniej usuwasz niekorzystne dla zdrowia produkty przemiany materii. Ostatni powód na którym chciałbym się skupić, jest taki, że posiadając szybki metabolizm możesz cieszyć się jedzeniem i jego pochłanianiem zamiast ciągle być na diecie.

No dobrze, założenia teoretyczne wyglądają zachęcająco, ale co dalej? Jak można przyspieszyć metabolizm?

Jedz często a będziesz chudy albo gruby.

1. jedz częściej

Stary i wyświechtany już aksjomat, który mówi „jedz częściej” pojawia się niemal zawsze gdy mówimy o odchudzaniu.
Pojawia się również wtedy gdy mówimy o budowaniu masy mięśniowej. Czy to nie paradoks? Chcesz schudnąć-jedz często. Chcesz przytyć-jedz często.
Jak to możliwe?
Częste przyjmowanie posiłków, powoduje systematyczne dostarczanie substancji odżywczych.
Jeżeli systematycznie dostarczasz zbyt dużej ilości makroskładników lub ich proporcje są niewłaściwe, będziesz tył.
Jeśli dostarczasz zbyt mało, waga początkowo spadnie, później stanie w miejscu i zmienią się proporcje w obrębie masy tłuszczowej i mięśniowej.
Jeśli dostarczysz tyle ile trzeba waga zostaje na tym samym poziomie, ale mogą się zmieniać proporcje tkanki mięśniowej i tkanki tłuszczowej.
Czy to jasne? Zapewne nie, dlatego wyjaśniam.

Jedzenie nadmiernej ilości pożywienia powoduje tycie-to proste.
Za dużo=gruby.

Jedzenie zbyt małej ilości powoduje najpierw chudnięcie a później wagę stającą w miejscu oraz zmieniające się proporcje tkanki mięśniowej do tkanki tłuszczowej.
To niby oczywiste, ale pamiętajcie że w każdym momencie mamy jakiś metabolizm. Jeśli utrzymujemy od pewnego czasu np. kilku tygodniu, stałą wagę i raptownie zmniejszymy ilość kcal, to nasza waga będzie spadać, ale tylko do czasu gdy nasz metabolizm nie zwolni. Dlaczego kiedyś zwolni ? Bo tempo metabolizmu jest uzależnione także od ilości i składu pokarmu, który wkładamy do ust.

Gdybyście zastanawiali się dlaczego Wasza waga raptownie maleje niemal od pierwszego dnia diety a po paru dniach staje w miejscu, to już wiecie czemu. Jeśli jesteście ciekawi czy tracicie tłuszcz podczas pierwszych dni głodówki, to niestety nie mam dla Was dobrej nowiny. Z reguły ulatuje z Was woda, która była zmagazynowana w mięśniach. Zatem mamy do czynienia z utratą wagi, wynikającą z utraty wody, którą usuwamy z organizmu, ponieważ zniszczyliśmy pewien procent naszej tkanki mięśniowej.

Jeśli zastanawiacie się dlaczego zniszczeniu uległa tkanka mięśniowa, to już wyjaśniam. Otóż deficyt kaloryczny, jaki spowodowaliśmy, nasz organizm będzie próbował jakoś zrównoważyć. Tkanka tłuszczowa, której próbujemy się pozbyć jest magazynem paliwa trudnego do pozyskania. Zdecydowanie łatwiej jest „ograbić” z glikogenu, czyli paliwa, naszą wątrobę i mięśnie (w szczególności mięśnie pośladków i ud). Początkowa utrata wagi wynika zatem z utraty mięśni.

Kolejnym etapem jest ustabilizowanie się wagi na pewnym poziomie. Konsekwencją zmniejszonej podaży składników odżywczych jest spowolnienie metabolizmu. Mechanizm ten ma swoje korzenie w czasach prehistorycznych. Zastanówmy się przez chwilę. Kto miał największe szanse na przetrwanie? Osobnik który w sytuacji głodu, nadal utrzymywał błyskawiczny metabolizm, odtłuszczony brzuch, cierpiał okropny ból wynikający z potrzeby jedzenia a spadający cukier czynił go niemożliwym do zniesienia przez innych osobników plemienia? Czy może osobnik, którego organizm w sytuacji głodu po prostu zwalniał, utrzymywał fałdy tłuszczu na brzuchu na ewentualne pogorszenie koniunktury a spadający cukier powodował, że był tylko trochę mniej produktywny?

Jasne prawda, natura promuje tego drugiego. Co ciekawe musisz sobie uzmysłowić, że odziedziczyłeś sukces ewolucyjny swoich przodków, bo przecież żyjesz. A zatem Twoje ciało jest zdolne do oszczędnego gospodarowania zasobami energii i hamowania utraty tkanki tłuszczowej z ud i brzucha. Odziedziczyłeś skłonności do bycia grubasem-niezłe co?

Jeśli dostarczysz tyle ile trzeba waga zostaje na tym samym poziomie, ale mogą się zmieniać proporcje tkanki mięśniowej i tkanki tłuszczowej.
Pozostaje arcy trudne pytanie: jak tego dokonać ? Ile to jest w sam raz ?
No cóż. W sztuce bycia dobrym kulturystą, to jedna z najtrudniejszych rzeczy. W sztuce bycia na diecie, to najtrudniejsza rzecz.
Jeśli będziecie na dobrze zbilansowanej diecie, to wasza waga może prawie wcale się nie zmienić, ale proporcje składu ciała tak. Tłumaczę: pewnie już wiecie, że mięśnie ważą więcej niż tłuszcz.

Jeśli odżywiacie się lepiej, to Wasz organizm zacznie sprawniej funkcjonować a jednym z prawidłowych mechanizmów jest utrzymywanie wysokiego poziomu tkanki mięśniowej przy umiarkowanym poziomie tłuszczu. Obecnie przyjmuje się, że otyłość powodowana jest przez zbyt dużą ilość cukrów prostych i tłuszczy zwierzęcych w diecie oraz niską aktywność fizyczną. Jeśli będziecie potrafili zmienić proporcje makroskładników pokarmowych (białka, tłuszcze, cukry) przy zachowaniu prawidłowej podaży, to Wasze ciała zareagują wzrostem mięśni i redukcją otłuszczenia ciała. Dlaczego? Ponieważ znaczne ilości wysokojakościowego białka promują rozrost mięśni Co mam na myśli wysokiej jakości białka? Otóż chodzi o białka zwierzęce, z naciskiem na białko serwatki.

Jaka z tego konkluzja-MUSISZ jeść dokładnie taką ilość pożywienia jakiej potrzebujesz, aby Twój metabolizm był szybki.
Niedługo postaram się udostępnić Wam jakieś materiały do pracy z własną dietą.

Które odżywki są najlepsze

Maciej Krysiak Trener personalny

a1431784_83625052No cóż nadszedł czas aby zmierzyć się z bardzo trudnym, ale też bardzo ważnym pytaniem,
które odżywki białkowe są najlepsze?

Dla Tych którzy nie przeczytają całego artykułu: te które są wyprodukowane w UE.
Ja wiem, że amerykańskie suplementy mają dobrą prasę i silny marketing, ale chciałbym abyście zrozumieli, że nie zawsze idzie za tym dobra jakość.

Dlaczego?
Znam trzy powody.
Pierwszy jest taki, że istnieją inne dozwolone poziomy niezgodności, tego co jest napisane na etykiecie i tego co znajduje się wewnątrz pudełka.
Co mam na myśli?
W krajach UE jeśli producent deklaruje, że odżywka ma 80% białka to w środku może się znajdować od 77,6% do 82,4% białka.
Innymi słowy ilość białka może się różnić o 3% od tego co napisane na opakowaniu.

Jak sprawa się ma w odniesieniu do amerykańskich odżywek?
Niestety skład może się różnić o 10%(takie są dopuszczalne normy w USA), tak więc w środku może być nawet 70% białka.
Kto z Was, chce za to płacić?
Kto lubi być nabijany w butelkę?
Ja na pewno nie.

Kolejna rzecz związana z odżywkami amerykańskimi dotyczy, tego, że bardzo często, zamiast 80% białka serwatki w gotowym produkcie,
kupujemy trochę serwatki oraz inne białka, znacznie tańsze.
Przykładowo możemy znaleźć w składzie znaczne ilości kolagenu.
Standardowo używany w małych ilościach, służy poprawie cech fizyko-chemicznych.
W amerykańskich odżywkach kolagenu jest znacznie więcej niż potrzeba, a jego nadmiar wynika z jego niskiej ceny.
Jeśli pragniesz wzmocnić ścięgna, to już wiesz jak.

Ostatnia rzecz na którą chcę zwrócić Waszą uwagę, to fakt, że większość europejskich producentów,
pracuje w oparciu o standardy GMP(ang.Good Manufacturing Practice).
Jest to certyfikat, który daje pewność dotyczącą, pochodzenia składników, ich wysokiej jakości oraz prawidłowej praktyki wytwórczej produktu.
Tym samym gwarantuje wysoką jakość odżywki.
Warto wspomnieć, że początkowo funkcjonował tylko w przemyśle farmaceutycznym, jednak teraz niektóre firmy odżywkowe i kosmetyczne, również go posiadają.
Odwrotnie ma się sprawa w odniesieniu do odżywek amerykańskich.
Niestety, wielu producentów zza oceanu, nie ma takiego certyfikatu.

Podsumowując, jeśli zależy Wam na dobrym i bezpiecznym produkcie, to kupujcie europejskie produkty.
Wybierajcie takich producentów, którzy na opakowaniu deklarują pracę w oparciu o system GMP.
Pamiętajcie, że z reguły podejrzanie niska cena, oznacza słaby produkt.

Smacznego.

ps. Niestety nadal żadna firma odżywkowa mnie nie sponsoruje za pisanie takich rzeczy, he he.

Super białko Extensor

Maciej Krysiak Trener personalny

OLYMPUS DIGITAL CAMERAWiosna nadchodzi! Aby poprawić bilans odżywczy, kupiłem białko serwatkowe.
Na szczęście trafiła mi się firma Extensor 🙂

Dlaczego „na szczęście” ? Bowiem białko jest jakości premium, a przy okazji była na nie promocja i udało mi się je kupić za pół ceny.
Co rozumiem pisząc o białku, że jest jakości premium?
Dowiesz się już niedługo czytając bloga.
Dzisiaj musisz wiedzieć tylko tyle, że lepiej dla Ciebie jeśli kupisz białko z Europy niż ze USA lub Kanady.
Jeśli macie pomysły dlaczego tak uważam, to piszcie.

Cennik

Pojedyncze spotkanie z trenerem personalnym

95 zł
  • wejście do fitness klubu
  • trening z trenerem personalnym
  • omówienie bieżących celów klienta

Wartość pojedynczego spotkania z trenerem przy dwóch treningach w tygodniu

90 zł
  • wejście do fitness klubu
  • trening z trenerem personalnym
  • praca z celami klienta

Wartość pojedynczego spotkania z trenerem przy trzech treningach w tygodniu

80 zł
  • wejście do fitness klubu
  • trening z trenerem personalnym
  • praca z celami klienta i wskazówki żywieniowe

Rozpocznij trening

692 860 076